W Drzewoszewie, miejscowości położonej w powiecie wałeckim, doskonale udowodniono dzisiaj, jak cenna jest profesjonalna i zorganizowana akcja ratunkowa. O godzinie 08:05, na powierzchni zamarzniętego jeziora Bytyń Wielki, dostrzeżono leżącego żubra. Ten imponujący przedstawiciel fauny znalazł się w niebezpieczeństwie około 130 metrów od lądowej granicy akwenu.

Na pomoc natychmiast ruszyły zastępy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wałczu, jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Piecnika, a także specjaliści z Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego – Dzika Zagroda. Akcja ratunkowa zakrojona była na szeroką skalę – zaangażowano zarówno wyszkolone siły ludzkie, jak i sprzęt ratowniczy, w tym łódź przeznaczoną do działań na lodzie.

Reklama

Dzięki koordynacji i skuteczności działań ratowników, samica żubra została z sukcesem wydobyta z pułapki zimowego żywiołu. Obecnie jej stan zdrowia poddany jest szczegółowej ocenie. Zwierzę pozostaje pod troskliwą opieką lekarza weterynarii i pracowników ZTP. Przeprowadzane są kontrolne badania jej parametrów życiowych, a także sprawdzane są ewentualne urazy oraz ogólny stan kondycji po czasie spędzonym na lodzie.

Ta sytuacja to nie tylko potwierdzenie umiejętności ratowniczych, ale i dowód na wyjątkową empatię i troskę o życie dzikich zwierząt w Polsce. Można na niej oprzeć wniosek, że ludzka solidarność i profesjonalizm mogą przekraczać granice gatunków.