Jezioro Starzyc w Chociwlu ponownie stało się areną rywalizacji miłośników wędkarstwa podlodowego. Po długiej przerwie, ostatnie zawody miały miejsce w roku 2018, entuzjaści sportów zimowych mogli znowu doświadczyć emocji związanych z łowieniem ryb z zimnej tafli. Tegoroczne zawody przyciągnęły do Chociwla liczne grono zawodników, którzy nie kryli entuzjazmu na myśl o powrocie do tej zimowej dyscypliny.
Solidna grubość lodu, przekraczająca 25 centymetrów, zapewniła bezpieczeństwo uczestnikom, nawet pomimo miejscami zdradliwej śliskości. Ogółem na starcie stanęło 35 zawodników. Oprócz wspaniałej atmosfery, zawodnicy mogli cieszyć się idealną, mroźną pogodą, sprzyjającą ich sportowym zmaganiom.
Uroczyście rozpoczęta odprawa techniczna o godzinie 8:00, poprowadzona przez sędziego głównego Jerzego Blacharskiego, wyznaczyła ramy rywalizacji. Zajęcia startowe nadeszły w atmosferze gorących przekąsek i napojów, przygotowanych dla wzmocnienia ducha przed wyprawą na mróz.
W trakcie zawodów okazało się, że o wielkich wagowych wynikach można będzie pomarzyć dopiero w kolejnych edycjach; okonie, które chętnie brały przynęty, były głównie niewymiarowe, a białoryb postanowił zachować dystans. Jednak nie ujął to zawodom ducha rywalizacji i prawdziwie sportowej walki.
Na zakończenie zawodników czekało podsumowanie dnia, rozgrzewające flaczki i rozmowy o ulotnych łowach. Wyniki końcowe przedstawione zostały następująco:
- Dawid Gąsowski – 1020 g,
- Wiesław Podgórski – 880 g,
- Marcin Hyriak – 620 g.
Nagroda specjalna powędrowała do najmłodszego uczestnika zawodów – Huberta Sewerynka, który wykazał się niezłomnym skupieniem mimo niskich temperatur. Zawody zwieńczyła loteria nagród rzeczowych, która sprawiła, że niektórzy uczestnicy wracali do domów z dodatkowymi powodami do zadowolenia.
Related
Brak powiązanych wpisów.
