Mieszkaniec Stargardu poniósł dotkliwą stratę finansową w wyniku inwestowania swoich oszczędności przez Internet. Mężczyzna, zaintrygowany perspektywą szybkiego zysku, zdecydował się zainwestować na giełdzie po obejrzeniu atrakcyjnych spotów reklamowych w mediach społecznościowych. Wskazywane przez reklamy bezpieczeństwo i obiecany zysk okazały się być fałszywe.

Podczas całego procesu inwestycyjnego mieszkanka powiatu prowadzony był przez oszusta, który podawał się za konsultanta giełdowego. Komunikacja odbywała się wyłącznie drogą telefoniczną. Mężczyzna stracił w ten sposób blisko 22 000 złotych, czego doświadczenie stało się przestrogą dla innych potencjalnych inwestorów.

Reklama

Ekspert ds. bezpieczeństwa cyfrowego przypomina, jak ważne jest weryfikowanie wiarygodności platform inwestycyjnych oraz sugeruje dodatkową ostrożność przy podejmowaniu decyzji o inwestowaniu środków finansowych, zwłaszcza jeśli oferta wydaje się być “zbyt dobra, aby była prawdziwa”. Warto sprawdzić, czy dane przedsiębiorstwo finansowe jest odpowiednio licencjonowane i posiada pozytywne opinie istniejących użytkowników.

Oto kilka zasad, które mogą pomóc uniknąć podobnych oszustw:

  • Nie ufaj reklamom obiecującym szybki zysk – jeśli coś wydaje się zbyt piękne, by było prawdziwe, najpewniej jest oszustwem.
  • Sprawdzaj firmy inwestycyjne – legalne instytucje finansowe są regulowane przez KNF (Komisję Nadzoru Finansowego) i posiadają licencje.
  • Nie ufaj konsultantom z internetu – prawdziwe firmy nie dzwonią do przypadkowych osób z ofertami „pewnych inwestycji”.
  • Nie przelewaj pieniędzy pod presją – oszuści często manipulują, tworząc wrażenie pilności („to ostatnia szansa na zarobek!”).

Jeśli znajdziesz się w sytuacji, gdzie ktoś przez telefon lub internet namawia cię do inwestycji, zastanów się dwa razy – zanim będzie za późno.