Pod koniec lutego br. funkcjonariusze policji oraz biegli w charakterystycznych białych kombinezonach zostali skierowani do jednej z posesji. W jej wnętrzu odkryto ciało 36-letniej Moniki. Prokuratura podaje, że kobieta padła ofiarą brutalnego ataku. Głównym podejrzanym w tej sprawie jest 41-letni partner ofiary, który został zatrzymany i usłyszał zarzut zabójstwa. Na czas śledztwa sąd zadecydował o jego trzymiesięcznym aresztowaniu.

Sygnał o odkryciu ciała natychmiast obudził w mieszkańcach wspomnienia o nierozwiązanej zbrodni, która miała miejsce w tej samej wsi prawie 25 lat temu. 31 maja 2001 roku, 15-letnia Joanna Wnuk nie wróciła do domu po spotkaniu z chłopakiem. Intensywne poszukiwania trwały prawie trzy tygodnie, aż ostatecznie ciało dziewczyny znaleziono w wysokim zbożu, w pobliżu drogi prowadzącej do Krąpielu. Ślady zabezpieczone na miejscu nie doprowadziły do złapania sprawcy, a próby ożywienia sprawy w 2013 roku również nie przyniosły rezultatów. Obecnie stare akta analizowane są przez funkcjonariuszy z Archiwum X, w nadziei na nowe ślady i technologie, które mogą doprowadzić do rozwiązania tej tajemnicy.

Krąpiel żyje więc kolejną tragedią, która rzuciła ciężki cień na jej mieszkańców, przypominając jednocześnie o niewyjaśnionym przykrym wydarzeniu, które od lat wisi nad wsią.