Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrolę obejmującą okres od początku 2022 roku do maja 2025 roku dotyczącą stanu rzeki Ina i jej zlewni. Wyniki kontroli wskazują na znaczące problemy z jakością wód, gospodarką ściekową oraz efektywnością nadzoru instytucji odpowiedzialnych za ochronę środowiska.
Skala pogorszenia stanu wód
Kontrola objęła 24 jednolite części wód powierzchniowych w zlewni Iny. Z danych NIK wynika, że 22 z tych części zostały zakwalifikowane jako będące w złym stanie, co stanowi ponad 91 procent objętych oceną odcinków. Raport podkreśla, że degradacja nie ogranicza się do pojedynczych awarii, lecz ma charakter systemowy.
Gospodarka ściekowa na terenach nieskanalizowanych
Kontrolerzy przeanalizowali bilans wody pobranej i ilości ścieków odebranych przez uprawnione firmy w dwóch skontrolowanych gminach na obszarach nieskanalizowanych. Stwierdzono, że ilość odebranych nieczystości była około dziesięciokrotnie niższa niż wynikałoby to ze zużycia wody przez mieszkańców. NIK oszacowała, że w latach 2022–2024 do środowiska mogło trafić nawet 438,3 tys. m3 nieoczyszczonych ścieków, co odpowiada około 175 basenom olimpijskim. Kontrolerzy wyliczyli też, że do 87 procent ciekłych nieczystości powstających na terenach nieskanalizowanych mogło nie trafiać do oczyszczalni. W badanym okresie spółki wodociągowo-kanalizacyjne w Chociwlu i w Reczu nie kontrolowały regularnie ilości oraz jakości odprowadzanych ścieków bytowych i przemysłowych, w tym wprowadzania do urządzeń kanalizacyjnych zakazanych odpadów i substancji, które mogły wpływać na jakość oczyszczonych ścieków.
W trzech miejscowościach NIK ustaliła przypadki bezpośredniego odprowadzania ścieków do środowiska. Jednocześnie samorządy nie prowadziły skutecznego nadzoru nad właścicielami szamb i przydomowych oczyszczalni: ewidencje były nieaktualne lub niekompletne, a obowiązkowe kontrole nieruchomości przeprowadzano sporadycznie lub wcale.
Kontrole użytkowników wód i pozwolenia wodnoprawne
Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Szczecinie w latach 2022–2025 przeprowadził 15 kontroli na terenie zlewni Iny, co stanowi około 5 procent wszystkich podmiotów posiadających pozwolenia wodnoprawne w tej zlewni. NIK obliczyła, że przy takim tempie sprawdzenie wszystkich użytkowników wód zajęłoby około 60 lat. Ponadto 77 procent obowiązujących pozwoleń wodnoprawnych nie zostało poddanych wymaganym okresowym przeglądom.
W Zarządzie Zlewni w Stargardzie (m.in. z powodu problemów kadrowych) żadne ze skontrolowanych postępowań o wydanie pozwoleń wodnoprawnych nie zakończyło się w terminie, a aż 77% obowiązujących pozwoleń nie zostało poddanych wymaganym, okresowym przeglądom. Pomimo zidentyfikowanego złego stanu wód w zlewni rzeki Iny, Dyrektor Zarządu Zlewni wydał kolejne decyzje dopuszczające wprowadzenie do wód Iny i Kanału Młyńskiego w Stargardzie nieoczyszczonych ścieków przez ogółem 15 przelewów burzowych w ilości 53,6 tys. m³/rok.
Problemy organizacyjne i monitoring
NIK zwraca uwagę na braki organizacyjne i technologiczne. Wody Polskie nie dysponują skutecznym systemem bieżącego monitorowania zagrożeń; wiele danych o jakości ścieków i zanieczyszczeniach funkcjonuje w formie papierowej, nie działa sprawny system alarmowania o nagłych zrzutach, a instytucje odpowiedzialne za ochronę środowiska często dowiadują się o problemach dopiero po zgłoszeniach mieszkańców lub po wystąpieniu szkód.
Działania Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i postępowania administracyjne
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska przeprowadził w latach 2022–2024 71 kontroli na obszarze zlewni Iny. W ponad 55 procentach tych kontroli stwierdzono nieprawidłowości. Inspektorat nie analizował na bieżąco wyników automonitoringu przekazywanych przez przedsiębiorstwa; część dokumentacji wpływała z opóźnieniem, a reakcje następowały po wielu miesiącach.
Przykładem długotrwałego postępowania jest sprawa prowadzona przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska dotycząca szkody w wodach Iny. Postępowanie rozpoczęto w czerwcu 2023 roku i przez długi czas nie zostało zakończone. W międzyczasie podmiot objęty postępowaniem dokonywał kolejnych zrzutów; tylko w 2024 roku osiem razy odprowadził do rzeki około 55 tys. m3 mieszaniny nieoczyszczonych ścieków i wód opadowych.
Wnioski wynikające z raportu
Raport NIK przedstawia obraz wielowątkowych problemów: znaczna część ocenianych odcinków w zlewni Iny znajduje się w złym stanie, występują poważne nieprawidłowości w gospodarce ściekowej na terenach nieskanalizowanych, a nadzór instytucji państwowych jest niewystarczający. Skutkiem są opóźnione reakcje na zanieczyszczenia i niedostateczne monitorowanie ryzyka zrzutów do środowiska. Dane NIK wskazują na potrzebę usprawnienia systemu kontroli, ewidencji i monitoringu jakości wód oraz na konieczność intensyfikacji działań naprawczych i nadzorczych w zlewni Iny.
Powiązane
Brak powiązanych wpisów.