Długo oczekiwana przez mieszkańców Marianowa inwestycja w postaci nowego Wiejskiego Domu Kultury zakończyła się oficjalnie w ubiegłym roku, lecz budynek wciąż pozostaje pusty z powodu braku środków na jego wyposażenie. Koszt projektu wyniósł 4 miliony złotych, z czego aż 98 procent funduszy pochodziło z rządowego funduszu inwestycji lokalnych oraz programu Polski Ład. Gmina Marianowo wniosła wkład własny w wysokości 200 tysięcy złotych.

Planowano, że ośrodek stanie się inkubatorem rozwoju dla mieszkańców – zarówno młodych, jak i starszych. W strukturze miała się znaleźć m.in. kuchnia dla kół gospodyń oraz lokalnych przedsiębiorców.
Na pewno znajdzie się tu miejsce dla dla młodzieży jak i dla seniorów – zapewniała ówczesna wójt Marianowa Danuta Ankutowicz. Planujemy również uruchomić tu kuchnię pod potrzeby kół gospodyń wiejskich, a być może również dla lokalnych przedsiębiorców, którzy będą chcieli tu przetwarzać swoje produkty, owoce, warzywa.
Aktualna sytuacja budzi zaniepokojenie wśród mieszkańców Marianowa. Była wójt obiecywała tu przestrzeń zarówno dla młodzieży, jak i seniorów, której na chwilę obecną nie można wykorzystać. Pozostałe plany, w tym wykorzystanie kuchni, również nie zostały zrealizowane.
Obecny wójt, Mateusz Ruciński, stoi przed zadaniem znalezienia blisko 800 tysięcy złotych na zakup niezbędnego wyposażenia. Wyraził on przy tym, że z przesunięć budżetowych udało się zapewnić 100 tysięcy złotych na zaopatrzenie biblioteki w nowym budynku.

Niestety, z pozyskanych środków na budowę domu kultury nie można było zakupić wyposażenia, bowiem koszty budowy budynku wyraźnie wzrosły – mówi wójt Ruciński. Gminy nie stać na kilkuset tysięczny wydatek, więc czynimy starania o środki z zewnątrz. Na razie udało nam się z budżetu gminy wysupłać 100 tys. zł na wyposażenie biblioteki, która przeniesie się w wkrótce do nowych pomieszczeń.
Przed gminą stoi również wyzwanie adaptacji pomieszczeń na poddaszu oraz małej salki koncertowej, które pozostają puste. Władze rozważają ulokowanie tam klubu seniora, jednak lokalizacja pomieszczeń na piętrze stwarza barierę dostępności dla niektórych mieszkańców.
Nie rezygnujemy ze starań o środki z zewnątrz – dodaje wójt Ruciński. Mamy nadzieję, że uda nam się również znaleźć rozwiązanie by z pomieszczeń tych mogli korzystać seniorzy. Mamy pomysły, brak jest środków. Szukamy możliwości uzyskania środków z zewnątrz, Czy to się uda? Czas pokaże.


Related
Brak powiązanych wpisów.
