Marcin Wiącek, Rzecznik Praw Obywatelskich, wyraził obawy co do zjawiska wydawania prasy przez jednostki samorządu terytorialnego, podnosząc potencjalne problemy dla wolności mediów i zasad demokratycznych państwa. Wyraził je w stanowisku przesłanym do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, nadzorowanego przez ministra Marta Cienkowską. Podkreślono, że nowelizacja ustawy medialnej, aktualnie przygotowywana przez resort, nie zawiera przepisów ograniczających możliwość publikacji przez samorządy, co zostało wcześniej zapowiedziane.

Wiącek alarmuje, że brak regulacji może osłabiać wolność prasy miejscowej oraz utrudniać dostęp do różnorodnych i niezależnych informacji. RPO wskazuje na potencjalne naruszenie zasad konstytucyjnych, w tym wolności prasy i prawo do pozyskiwania informacji. Urząd już od 2016 roku wskazuje na negatywne aspekty medialnej działalności samorządów.

Reklama

Zdaniem RPO, zależność władz lokalnych od osób przygotowujących materiały prasowe może prowadzić do niewłaściwego pełnienia funkcji społecznych przez prasę. Dodatkowo, Wiącek zauważa, że samorządowe publikacje mogą zaburzać konkurencję na rynku lokalnym, nie podlegając zasadom rynkowym, lecz posiłkując się środkami publicznymi. Zaznaczył również problem uzależnienia mediów od publicznego finansowania.

Ustawa medialna, której projekt opublikowano w grudniu 2025 roku, nie obejmuje jednak ograniczeń w zakresie publikacji samorządowych, mimo wcześniejszych postulatów RPO i dyskusji na ten temat. Przywołane zostały argumenty samorządowców, które wpłynęły na kształt projektu ustawy.

Wiązek postuluje ponowne rozważenie przepisów ograniczających wydawanie prasy przez samorządy, co miałoby wspierać pluralizm i niezależność mediów lokalnych. Przykład gminy Kołbaskowo, gdzie redaktorem naczelnym lokalnych mediów jest radna Dorota Trzebińska, pokazuje, jak funkcjonowanie mediów samorządowych może wpływać na percepcję niezależności medialnej.