Gdyby przyjąć wyjaśnienia burmistrz Ewy Szkołut, to w ostatnim czasie do urzędu w Ińsku przestały przychodzić maile, a korespondencja do Rady Miasta z niewiadomych powodów do radnych nie trafia. Tak w skrócie można opisać nadzwyczajną sesje w sprawie podjęcia uchwały w sprawie wyrażenia sprzeciwu wobec planowanej zmiany granic administracyjnych Gminy Ińsko.
Sesja burzliwa z udziałem dwóch posłów na Sejm, Artura Szałabawki i Jarosława Rzepy. Radni zarzucili burmistrz Ewie Szkołut bierność i brak konkretnych działań. Burmistrz Szkołut ripostowała, że w sprawie zmian granic spotkała się formalnie raz z Wojewodą i nieformalnie wiele razy tak z Wojewodą jak i parlamentarzystami.
Do sprawy nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Ińsku jeszcze wrócimy. poniżej publikujemy oświadczenie radnego Macieja Banasiewicza, które odczytał na zakończenie sesji. Dodał jednocześnie, że w przypadku niepomyślnej dla Gminy Ińsko decyzji, wystąpi z projektem uchwały w sprawie referendum o odwołanie burmistrza przed upływem kadencji.
Pani Burmistrz, Pani Przewodnicząca, Wysoka Rado, Szanowni Mieszkańcy,
dzisiejsza debata nie dotyczy wyłącznie granic administracyjnych. Dotyczy ona wiarygodności władz Gminy Ińsko, odpowiedzialności za majątek naszej wspólnoty oraz szacunku dla mieszkańców, którzy mają prawo oczekiwać od swoich władz skutecznej obrony interesów gminy.
Przez wiele lat Ińsko walczyło o zmianę granic i przyłączenie terenów poligonowych. Wskazywano na uciążliwości związane z funkcjonowaniem poligonu, niszczenie dróg przez ciężki sprzęt wojskowy oraz konieczność uzyskania rekompensaty w postaci wpływów z podatku od nieruchomości wojskowych.
Po latach starań udało się osiągnąć sukces. Od 1 stycznia 2024 roku Gmina Ińsko została powiększona o około 336 hektarów terenów poligonowych. Był to dorobek wielu lat pracy, wysiłku samorządu i oczekiwań mieszkańców.
A dziś? Dziś ten dorobek jest zagrożony, a mieszkańcy mają prawo odnieść wrażenie, że władze gminy nie wykazały wystarczającej determinacji, aby go obronić.
Pani Burmistrz, w tak ważnej sprawie odbyło się zaledwie jedno spotkanie z Wojewodą. Jedno spotkanie! Czy naprawdę uważa Pani, że jedno spotkanie wystarczyło, aby skutecznie bronić 336 hektarów, przyszłych dochodów gminy i interesu mieszkańców Ińska?
Gdzie były kolejne rozmowy? Gdzie były interwencje u Wojewody, w ministerstwach, u parlamentarzystów? Gdzie była mobilizacja wszystkich możliwych sił, aby pokazać, że Ińsko nie odda swoich terenów bez walki?
Ale to nie wszystko. Do dnia dzisiejszego Radzie Miejskiej w Ińsku nie została przekazana opinia Wojewody z dnia 29 kwietnia. Dokument o kluczowym znaczeniu dla przyszłości naszej gminy został przed radnymi ukryty lub co najmniej nieudostępniony w odpowiednim czasie.
Pani Burmistrz, to jest sytuacja niedopuszczalna. Rada Miejska nie jest dodatkiem do Urzędu Gminy. Rada jest organem stanowiącym i kontrolnym, reprezentującym mieszkańców. Radni mają prawo znać wszystkie dokumenty dotyczące tak fundamentalnej sprawy, jak zmiana granic naszej gminy.
Dlatego pytam publicznie: dlaczego opinia Wojewody z dnia 29 kwietnia nie została przekazana Radzie Miejskiej? Kto podjął decyzję o jej nieudostępnieniu? I dlaczego radni mieli podejmować działania, nie znając pełnej treści dokumentu, który może decydować o przyszłości Ińska?
Szczególnie bulwersujący jest również fakt zaginionego maila z dnia 9 lipca, dotyczącego zaproszenia na spotkanie Departamentu Ustroju Samorządu Terytorialnego w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie. W sprawie tak doniosłej, dotyczącej granic naszej gminy, nie może dochodzić do sytuacji, w której korespondencja z ministerstwa po prostu znika lub nie jest właściwie procedowana.
Pani Burmistrz, mieszkańcy mają prawo wiedzieć, jak doszło do zaginięcia tego maila, kto był odpowiedzialny za jego obsługę i jakie konsekwencje dla obrony interesów Gminy Ińsko mogło mieć niepodjęcie odpowiednich działań w związku z tym zaproszeniem.
Mieszkańcy nie oczekiwali od Pani Burmistrz biernej obserwacji wydarzeń. Oczekiwali walki o każdy hektar, o każdą złotówkę, o przyszłość naszej gminy. Oczekiwali, że Burmistrz Ińska będzie pierwszą osobą stojącą na straży interesów mieszkańców, a nie osobą, która ogranicza się do jednego spotkania z Wojewodą, nie przekazuje Radzie najważniejszych dokumentów i dopuszcza do sytuacji, w której ginie korespondencja z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Dziś nie wystarczą już ogólne deklaracje i zapewnienia, że sprawa jest trudna. Dziś mieszkańcy oczekują konkretów. Oczekują odpowiedzi na pytanie, co zostało zrobione, aby powstrzymać działania zmierzające do odebrania Ińsku 336 hektarów terenów poligonowych.
Dlatego jako radny Rady Miejskiej w Ińsku domagam się natychmiastowego przekazania Radzie pełnej treści opinii Wojewody z dnia 29 kwietnia, przedstawienia szczegółowego sprawozdania ze spotkania z Wojewodą, wyjaśnienia okoliczności zaginięcia maila z dnia 9 lipca oraz ujawnienia wszystkich działań podjętych przez Panią Burmistrz w celu obrony granic Gminy Ińsko.
Jeżeli takich działań było niewiele lub były one niewystarczające, mieszkańcy mają prawo to wiedzieć. Mają prawo wiedzieć, dlaczego dorobek wielu lat starań o 336 hektarów terenów poligonowych został pozostawiony bez należytej, zdecydowanej obrony.
Ińsko nie może być gminą, która bezczynnie przygląda się, jak odbiera się jej majątek, dochody i przyszłość. Ińsko zasługuje na władze, które walczą o interes mieszkańców do samego końca.
Powiązane
Przeczytaj też:
- W Starej Dąbrowie w jednej sprawie dwa stanowiska Otrzymaliśmy od naszego Czytelnika zdjęcia powstającego wysypiska gruzu i ziemi...
- Postępy modernizacji budynku przy ul. Składowej 2a w Stargardzie. Powstanie Środowiskowy Dom Samopomocy typu D dla dorosłych w spektrum autyzmu Dużo dzieje się w budynku przy ul. Składowej 2a w...
- Przygotowania do obchodów 80-lecia polskiego Bielkowa w końcowej fazie Trwają przygotowania do obchodów 80-lecia polskiego Bielkowa. Do planowanego święta...
- ZONA — nowy pies służbowy do wykrywania materiałów wybuchowych w Komendzie Powiatowej Policji w Stargardzie Komenda Powiatowa Policji w Stargardzie otrzymała nowego psa służbowego specjalizującego...