Oldboys Stargard rozpoczęli przygodę na mistrzostwach świata Masters w chorwackim Splicie od solidnego zwycięstwa — w inauguracyjnym spotkaniu pokonali gospodarzy Strožanac 28:22. To zwycięstwo dodało pewności i udowodniło, że stargardzianie przyjechali do Chorwacji nie po to, by oglądać turniej, lecz by walczyć o najwyższe cele.
Drugi dzień mistrzostw przyniósł jednak dramatyczne emocje — po niezwykle ciężkim i fizycznym boju Oldboys Stargard przegrali z reprezentacją Czarnogóry różnicą 1 punktu. To nie był mecz dla „ładnej koszykówki” – to była wojna. Dużo siły, dużo walki, każdy centymetr wyszarpany. Zabrakło 1 punktu, ale charakteru – ani trochę. Zespół pokazał determinację i wolę walki, która może zaprocentować w dalszej fazie rywalizacji.
Kolejne mecze zaplanowane są na jutro: o godzinie 13:00 Oldboys zmierzą się z Apex Zielona Góra, natomiast o godzinie 18:00 czeka ich potyczka z Jazine Zagrzeb. Po tych sześciu intensywnych kwartach w Splicie stargardzianie udowodnili, że potrafią ryzykować i walczyć do ostatniej sekundy — teraz przed nimi kolejne wyzwania, które mogą zadecydować o ich losach w turnieju.[
Powiązane
Brak powiązanych wpisów.