Badania archeologiczne na obszarze Starego Miasta w Stargardzie toczy się nieustannie pod czujnym okiem specjalistów. W miejscu dawnej placówki przedszkolnej przy ulicy Włosienniczej, gdzie planowana jest budowa nowoczesnej szkoły muzycznej z salą koncertową na tysiąc miejsc, rozpoczęły się prace eksploracyjne.

Jak podkreśla prezydent miasta Rafał Zając, jest to “świetny czas, w którym odkrywamy dawny Stargard po to, żeby budować nowy”. Badania archeologiczne, znajdujące się jeszcze w początkowej fazie, mają potrwać kilkanaście miesięcy, oferując obiecującą perspektywę odkryć.

Reklama

Zespół archeologów pod kierownictwem Mateusza Szeremty z Muzeum Archeologiczno-Historycznego przystąpił do dokładnej eksploracji terenu. W pierwszym etapie skupiają się na relikty kamienic, które kiedyś wznosiły się wzdłuż nieistniejącego przedłużenia ulic Szewskiej i Włosienniczej, a także wzdłuż kanału Iny i ulicy Basztowej. Przeanalizowano już setki fragmentów ceramiki i odnaleziono wiele wartościowych przedmiotów, wśród których znajdują się narzędzia rzemieślnicze oraz monety.

Eksplorujemy relikty kamienic, które znajdowały się wzdłuż nieistniejącego przedłużenia ul. Szewskiej, ul. Włosienniczej oraz wzdłuż kanału Iny i ul. Basztowej. Uzyskaliśmy już setki fragmentów materiału ceramicznego i liczne znaleziska ruchome większej wartości. To np. narzędzia rzemieślnicze oraz monety – mówi Mateusz Szeremta z Muzeum Archeologiczno-Historycznego.

Początkowe wyniki badań sugerują intensywne osadnictwo w tym miejscu od czasów późnego średniowiecza, a być może już od momentu nadania miastu praw miejskich. “O tym przekonamy się nieco później. Spodziewamy się tutaj naprawdę wielkich odkryć” – zapewnia archeolog Szeremta. Już teraz jest pewne, że wyniki badań będą miały wpływ na ostateczny projekt szkoły muzycznej oraz będą stanowiły cenne źródło wiedzy o historii regionu. Archeolodzy nie kryją entuzjazmu, zapowiadając, że odkryte artefakty zostaną zaprezentowane mieszkańcom Stargardu.