powiatstargardzki.info

Zacięty mecz w Stargardzie! Kluczevia uratowała remis z Zawiszą

To był pojedynek drużyn, który dostarczył stargardzkim kibicom wielu emocji. W niedawnym spotkaniu Kluczevia zmierzyła się twarzą w twarz z Zawiszą, broniąc się zaciekle przed atakami gości. Mimo wyraźnej przewagi Zawiszy, podopieczni Bartosza Bartłomiejczyka pokazali charakter i determinację.

Spotkanie rozpoczęło się z wysokiego C, gdy już w pierwszych sekundach Fabian Pach trafia, choć niecelnie, nad poprzeczką rywali. Chwilę później Kacper Pietrzyk kieruje piłkę prosto w ręce bramkarza. To był sygnał, że Kluczevia nie przyszła na boisko, by bezczynnie obserwować grę rywala.

Reklama

Jednak Zawisza nie zamierzał oddawać pola i wkrótce podjął szereg skoordynowanych ataków. Sebastian Rak dwukrotnie sprawdzał czujność golkipera Kluczevii, który dzielnie obronił swój teren.

Taktyka wysokiej defensywy wydawała się skuteczna aż do końca pierwszej połowy, która pozostała bezbramkowa. Druga połowa to kontynuacja meczowego napięcia, gdzie Zawisza starał się przełamać impas. Sebastian Rak i Jakub Bojas nie szczędzili starań, lecz każdorazowo spotykali się z niezłomną postawą Kluczevii. Ostatecznie obie drużyny zeszły z boiska, nie zdoławszy zmienić wyniku, dzieląc się punktami.

Gra Kluczevii była jak solidna twierdza, która pod ciągłym ogniem przeciwnika nie poddała się aż do ostatniego gwizdka. Dzięki temu remisowi, podopieczni Bartłomiejczyka umacniają swoją pozycję w środkowej części tabeli, przygotowując się do teoretycznie mniej wymagającego starcia z Wybrzeżem Rewalskim Rewal.

Polski Cukier Kluczevia Stargard – Zawisza Bydgoszcz 0:0

Kluczevia: Matłoka – Bil, Kaczorek (46. min. Jesionowski), Bartoszyński, Gawron, Pach (63. min. Baranowski), Bąk, Rychlik, Bąk (63. min. Marczak), Balcewicz, Yefimenko, Pietrzyk

Exit mobile version