powiatstargardzki.info

Spójnia Stargard stawia na ciągłość: sztab bez zmian, nowi zawodnicy i ambitne plany

PGE Spójnia Stargard wchodzi w nowy sezon z oddechem stabilizacji i nutą świeżości. Klub potwierdził kontynuację współpracy ze sztabem z ubiegłego roku — funkcję pierwszego trenera ponownie obejmie Marek Popiołek, a u jego boku nadal pracować będzie asystent Michał Trypuć. To sygnał, że klub stawia na konsekwencję i rozwój budowany pod jednym sztandarem.

W kadrze nadal kluczową rolę pełnić będzie wychowanek Spójni, Szymon Szmit. Dwudziestotrzyletni rzucający obrońca/niski skrzydłowy o wzroście około 194 cm pozostaje ważnym ogniwem biało-bordowej układanki — zarówno pod kątem sportowym, jak i tożsamościowym klubu. Obok niego w zespole pozostaje również Jarosław Mokros. Popularny „MOKRY” nadal będzie wnosił doświadczenie, waleczność i charakter, które kibice w Stargardzie dobrze znają i cenią.

Dobrą wiadomością jest przedłużenie kontraktu Wojciecha Czerlonki. Jego statystyki z ostatniego sezonu robią wrażenie: najwyższa zdobycz punktowa w zespole, drugi najlepszy pod względem asyst, drugi w zbiórkach oraz lider drużyny w przechwytach. Wszystko to przy imponującej regularności — w 42 rozegranych meczach tylko w 7 nie przekroczył dwucyfrowej zdobyczy punktowej. To zawodnik, wokół którego Spójnia może nadal budować swój profil sportowy.

Do biało-bordowych dołącza też nowa twarz — Wojciech Siembiga. Dwudziestotrzyletni niski skrzydłowy o wzroście 195 cm przenosi się do Stargardu z Kotwicy Port Morski Kołobrzeg. W minionym sezonie w I lidze notował średnio 11.5 punktu na mecz, imponując skutecznością zza łuku na poziomie 42.4%. Siembiga wnosi do zespołu świeżą energię i doświadczenie zdobyte na parkietach pierwszoligowych, które mogą okazać się cenne w rywalizacji na wyższym szczeblu.

Czy to wszystkie ruchy transferowe? Działacze Spójni zapowiadają, że skład jeszcze może się zmienić — czas pokaże, kto zostanie, a kto dołączy do drużyny przed początkiem sezonu. Dla kibiców ze Stargardu i okolic jasne jest jedno: klub stawia na ciągłość pracy trenerskiej, mieszając ją z nowymi ogniwami, które mają podnieść sportowy poziom i dostarczyć emocji na hali.[

Exit mobile version