powiatstargardzki.info

Spójnia odpowiada z impetem — 92:68 nad Decką i krok od półfinału

PGE Spójnia Stargard rozbiła Deckę Pelplin 92:68 i jest o jedno zwycięstwo od awansu do półfinału Bank Pekao S.A. 1 Ligi. Kolejna szansa pojawi się już w niedzielę wieczorem — ponownie na parkiecie w Pelplinie.

Spotkanie od pierwszych minut pokazało, że stargardzianie chcą się odegrać po niespodziewanej domowej porażce z minionej niedzieli. Trener Marek Popiołek dokonał dwóch zmian w pierwszej piątce — w miejsce Szymona Szmita i Igora Wadowskiego wyszli Jakub Karolak i Jarosław Mokros. Szmit w ogóle nie pojawił się na boisku (prawdopodobnie kontuzja), a Wadowski rozpoczął mecz z ławki, by w końcu istotnie wpłynąć na wynik spotkania.

Reklama

Spójnia szybko przejęła inicjatywę — po pierwszej kwarcie prowadziła 24:14. Decka próbowała odpowiedzieć, a w jej szeregach brylował Maciej Nagel (osiem punktów w pierwszym fragmencie), ale później zdołał dorzucić tylko dwa „oczka”. Gospodarze odrobili straty w drugiej kwarcie, notując serię 10:1 i wychodząc chwilowo na prowadzenie 25:24, a po kolejnej ich przewaga znów się zmniejszyła do jednego punktu (29:30). Jednak końcówka drugiej kwarty należała do PGE Spójni — stargardzianie wygrali ostatnie cztery minuty tej części 11:0 i schodzili na przerwę z bezpiecznym prowadzeniem 40:30.

Po zmianie stron kluczem okazały się rzuty z dystansu. PGE Spójnia trafiła po przerwie 7/13 prób za trzy, osiągając w całym meczu 10/21, podczas gdy Decka miała katastrofalny bilans zza linii — 2/22 (w pierwszej połowie 0/13). Choć pelplińscy koszykarze rozpoczęli trzecią kwartę udanym trafieniem Filipa Gurtatowskiego i chwilowo zbliżyli się na trzy punkty (51:54), to odpowiedź Spójni była miażdżąca. Stargardzianie zdobyli w trzeciej kwarcie 32 punkty, trafiając 11/17 rzutów z gry, a kluczowa seria 15 punktów z rzędu ułożyła wynik i praktycznie odebrała Deckie chęć do odrabiania strat.

W statystykach mecz cechowała duża równowaga w zbiórkach i asystach — gospodarze mieli nieco więcej zbiórek (34:31) i asyst (20:19), ale popełnili aż 20 strat przy 13 Spójni. Rzuty wolne również premiowały gości — Decka miała o połowę mniej prób z linii i była nieskuteczna (8/14), podczas gdy Spójnia poprawiła skuteczność po przerwie (w sumie 18/28).

Indywidualnie błysnął Jalen Ray — Amerykanin zdobył 21 punktów, z czego 19 w drugiej połowie; to właśnie jego popisowa trzecia kwarta (14 punktów i trzy „trójki”, w tym trafienie niemal na koniec tej odsłony) zaważyła o losach meczu. Ray do tego dołożył sześć asyst. W ataku gości ważną rolę odegrał też Wojciech Czerlonko — 16 punktów (6/8 z gry), siedem zbiórek i sześć asyst. Ilja Gromovs dorzucił 12 punktów i sześć zbiórek. Wśród rezerwowych wyróżnił się Igor Wadowski ze wskaźnikiem +/- równym 32; najwyższe plusy mieli także Czerlonko i Paweł Kopycki (obaj +27, przy czym Kopycki grał tylko 10 minut).

Po stronie Decki najlepszy dorobek miał fetowany przed meczem MVP rundy zasadniczej Jayden Coke-Domingue — 20 punktów (9/10 za dwa, 0/5 za trzy) — jednak jego trafienia nie wystarczyły, by odwrócić losy spotkania. Inny punktowy wkład dał Jalen Ray rywalom Maciejowi Naglowi, ale drużyna z Pelplina nie potrafiła przełamać niemocy zza łuku i ograniczyć serii PGE Spójni.

Ostateczna różnica 24 punktów ma raczej znaczenie psychologiczne niż decydujące — to nadal seria do trzech zwycięstw i wszystko zaczyna się od nowa w niedzielę. Decka nie może sobie pozwolić na kolejną porażkę, a PGE Spójnia ma w zanadrzu ewentualny piąty, rozstrzygający mecz w środę w Stargardzie. Najmądrzejszym krokiem będzie jednak zakończyć sprawę awansu już w Pelplinie i nie wystawiać się na dodatkowe ryzyko. Kibice obu ekip mogą spodziewać się więc gorącej niedzieli — z wysoką stawką i emocjami do ostatniego gwizdka.[

Decka Pelplin – PGE Spójnia Stargard 68:92 (16:24, 14:16, 23:32, 15:20,)

Decka: Jayden Coke-Domingue 20, Maciej Nagel 10, Damian Durski 9, Olivier Szczepański 9, Filip Gurtatowski 6, Mariusz Konopatzki 5, Przemysław Kuźkow 5, Filip Siewruk 4, Mikołaj Ratajczak 0, Oliver Rudziński 0.

PGE Spójnia: Jalen Ray 21, Wojciech Czerlonko 16, Jakub Karolak 15, Ilja Gromovs 12, Paweł Kikowski 10, Igor Wadowski 8, Jarosław Mokros 7, Paweł Kopycki 2, Wiktor Rajewicz 1.

Stan Rywalizacji 2-1 dla PGE Spójni Stargard, gramy do trzech wygranych

Exit mobile version