Tym razem Błękitni nie zawiedli kibiców i pewnie pokonali outsidera rozgrywek, Wybrzeże Rewalskie Rewal, aż 3:0. W zupełnie innych nastrojach zakończył się wyjazd piłkarzy Kluczevii, którzy nie poradzili sobie z rezerwami Pogoni Szczecin i przegrali 1:2.
Błękitni przełamali impas i rozbili Wybrzeże Rewalskie Rewal 3:0
Błękitni od pierwszego gwizdka narzucili wysoki pressing i zdominowali boisko, ale mimo wyraźnej przewagi brakowało skutecznego zamknięcia akcji.
Bramka w końcu padła. W 22. minucie po akcji prawym skrzydłem padło dośrodkowanie w pole karne gości. Piłka została wybita, lecz dopadł do niej Jakub Duda i pewnym strzałem skierował ją do siatki, otwierając wynik.
Na tym Błękitni nie poprzestali. Tuż przed przerwą strzelają drugiego gola., po wrzutce Wojciecha Fadeckiego z prawego narożnika w polu karnym zrobiło się tłoczno, a piłkę zmierzającą poza linię końcową wślizgiem do bramki wcisnął Kacper Zaborski.
Po zmianie stron tempo gry nie spadło. W 55. minucie niepewna interwencja bramkarza Wybrzeża zakończyła się przejęciem piłki przez Błękitnych i precyzyjnym dograniem do Macieja Ignasiaka, który podwyższył na 3:0.
Przyjezdni próbowali odpowiedzieć i w 82. minucie otrzymali szansę z rzutu karnego, lecz doskonałą interwencją popisał się Jakub Koza, który obronił jedenastkę i przypieczętował pewne zwycięstwo gospodarzy.
Tym sposobem Błękitni w końcu mogli zaznać smaku zwycięstwa i zdobyć trzy bardzo cenne punkty. Radość jednak będzie krótka — już w środę kolejny mecz o tzw. sześć punktów. Podopieczni Mateusza Silewicza zmierzą się na wyjeździe z Pogonią Nowe Skalmierzyce, a to starcie może zadecydować o układzie w dolnych rejonach tabeli.
Błękitni Stargard – Wybrzeże Rewalskie Rewal 3:0
Jakub Duda 22, Kacper Zaborski 43, Maciej Ignasiak 54
Dramatyczny zwrot akcji w Szczecinie — Kluczevia prowadziła, ale przegrała z rezerwami Pogoni 1:2
W meczu, który mógł być kolejnym triumfem stargardzkiego beniaminka, Kluczevia wróciła z trudnego wyjazdu do rezerw Pogoni Szczecin z bolesną porażką 1:2. Spotkanie rozpoczęło się spokojnie i po bezbramkowej pierwszej połowie wydawało się, że goście kontrolują wydarzenia na boisku.
Przełom nastąpił w 52. minucie, kiedy to podopieczni Bartosza Bartłomiejczyka wyszli na prowadzenie. Radość Kluczevii nie trwała jednak długo — gospodarze doprowadzili do wyrównania w 68. minucie, a zaledwie trzy minuty później zdobyli bramkę na 2:1, odwracając losy pojedynku.
Dodatkowo od 83. minuty Kluczevia grała w osłabieniu po drugiej żółtej, a w efekcie czerwonej kartce dla Mateusza Kaczorka. To osłabienie jeszcze bardziej skomplikowało sytuację beniaminka i utrudniło próbę powrotu do gry.
Mimo niespodziewanej porażki Kluczevia wciąż pozostaje w grze o miejsca tuż za podium — zespół ma realne szanse na zajęcie czwartego miejsca w tabeli. Kolejna szansa na punktowanie już w najbliższą środę, gdy Kluczevia podejmie u siebie Lipno Stęszew. Początek meczu zaplanowano na godzinę 17:00.
Pogoń II Szczecin – Polski Cukier Kluczevia Stargard 2:1
Adam Frączczak 68, Michał Osowski 70 – Mateusz Kaczorek 51
