Z dniem 1 stycznia w Polsce weszły w życie zaostrzone przepisy dotyczące ogrzewania domów, mające na celu ograniczenie emisji szkodliwych substancji do atmosfery. W ramach tych regulacji, straż miejska oraz gminna przeprowadzają intensywne inspekcje kontroli jakości paliwa i urządzeń grzewczych. Kluczowym elementem tych kontroli jest pomiar wilgotności drewna.
Strażnicy wyposażeni są w wilgotnościomierze i sprawdzają, czy wilgotność drewna opałowego nie przekracza 20%. Palenie mokrym drewnem, które nadmiernie emituje pyły i powoduje osadzanie się sadzy w kominach, jest surowo zabronione.
Za nieprzestrzeganie przepisów grożą surowe konsekwencje finansowe. Za wykorzystywanie paliwa nieodpowiadającego normom, takiego jak zbyt mokre drewno, lub eksploatację przestarzałych, niespełniających standardów kotłów, tzw. „kopciuchów”, na mieszkańców nakładane są mandaty do wysokości 500 złotych. W przypadkach, które trafiają do sądu, wysokość grzywny może osiągnąć nawet 5000 złotych. Dodatkowo, funkcjonariusze mają prawo wejścia na prywatne posesje i do kotłowni bez nakazu sądowego, by przeprowadzić kontrolę. Odmowa dostępu jest wykroczeniem podlegającym karze.
Podczas inspekcji mieszkańcy muszą być w stanie przedstawić odpowiedni certyfikat Ekoprojektu dla pieców i kominków, deklarację CEEB oraz dokumentację potwierdzającą jakość zakupionego paliwa. Te działania są częścią szerszego planu walki z zanieczyszczeniem powietrza w Polsce, zakładającego m.in. zakaz użytkowania kotłów na węgiel lub drewno poniżej klasy 3 w pewnych regionach kraju.
Powiązane
Brak powiązanych wpisów.
