W ińsku po raz kolejny w tej kadencji doszło do zmian w Radzie Miejskiej. Większość, którą tworzą radni skupieni wokół burmistrz Ewy Szkołut, oraz radni będący dotychczas w opozycji, odwołała przewodniczącą Rady, Marię Żugaj oraz jej zastępce, Jerzego Kościelnego. Powód? Utrata zaufania. Żugaj w swoim oświadczeniu podaje też drugi powód, brak zaproszenia innych radnych na wyjazd do Warszawy!
Nowym przewodniczącym Rady został Andrzej Racinowski, były burmistrz Ińska, jego zastępcą radni wybrali Daniela Halejcio. Taki układ powoduje uzyskanie większości w Radzie przez burmistrz Szkołut, a co za tym idzie, prawdopodobnie powrót do pomysłu lokalizacji Centrum Usług Społecznych oraz budowy… boiska. Jak będzie pokaże czas…
Powody odwołania przewodniczącej Zugaj są na tyle kuriozalne, że nie sposób przejść nad tym obojętnie. Brak zaproszenia, to zdaniem radnych z Ińska, utrata zaufania. Rodzi się pytanie, jakimiż personami są radni i sama burmistrz, że wymagają specjalnego zaproszenia? A gdzie własna inicjatywa działań? Gdzie własne pomysły, na odzyskanie tego co przez tzw. “siły wyższe”, czytaj zniknięcie maila, o mało się nie utraciło?
Tuż po sesji Maria Żugaj opublikowała oświadczenie, które publikujemy poniżej.
Trudno współpracować z osobami, które zarzucają innym brak zaufania, a swoim własnym postępowaniem pokazują, że same na to zaufanie nie zasługują – komentuje odwołanie była już przewodnicząca Rady Miejskiej w Ińsku, Maria Żugaj. Ciężko przejść obojętnie wobec drugiego argumentu, jako, że nie zaprosiłam na wyjazd do Warszawy. Żeby działać, nie trzeba czekać na zaproszenia. Wystarczą chęci, zaangażowanie i gotowość do działania tam, gdzie jest ono potrzebne. To, jakimi jesteśmy radnymi i jak wykonujemy swój mandat, ostatecznie oceniać i rozliczać będziecie Wy mieszkańcy, to przed Wami przede wszystkim jesteśmy odpowiedzialni. Polityka jest stara jak świat, kto ma większość, ten ma władzę i podejmuje decyzje zgodnie z tym, co uważa za słuszne.
Swoje oświadczenie opublikował również Maciej Banasiewicz (tekst poniżej). W kolejnym filmie opublikowanym na portalu społecznościowym, radny Banasiewicz informuje o złożeniu podpisu pod projektem uchwały, którą po powrocie do Polski zamierza złożyć w Radzie Miejskiej. Uchwała tama na celu przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania przed upływem kadencji burmistrz jak i samej Rady.
Oświadczenie radnego Macieje Banasiewicza
W ostatnich tygodniach odbyłem wiele rozmów z mieszkańcami naszej gminy. Zdaję sobie sprawę, że opinie w tej sprawie referendum są podzielone. Jedni dostrzegają jego potrzebę przeprowadzenia, inni mają wątpliwości co do jego zasadności. Szanuję każdy głos i każdą opinię, ponieważ właśnie na dialogu i wzajemnym szacunku powinna opierać się lokalna demokracja.
Jako Radny Rady Miejskiej w Ińsku uważam, że moim obowiązkiem jest nie tylko reprezentowanie mieszkańców, ale również stwarzanie warunków do tego, aby w sprawach budzących tak duże emocje mogli oni sami wypowiedzieć się w demokratyczny sposób. Referendum nie jest celem samym w sobie – jest narzędziem, które daje mieszkańcom możliwość bezpośredniego wyrażenia swojej woli.
Chciałbym podkreślić, że kieruję się wyłącznie troską o dobro naszej gminy, przejrzystość życia publicznego oraz poszanowanie prawa mieszkańców do współdecydowania o sprawach, które ich dotyczą.
Mam nadzieję, że wszyscy radni podejdą do tej kwestii odpowiedzialnie, niezależnie od swoich poglądów. Samo umożliwienie procedowania projektu uchwały nie oznacza opowiedzenia się po jednej ze stron sporu, lecz wyraz szacunku dla demokratycznych zasad i prawa mieszkańców do decydowania.
