Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrywał skargę wniesioną przeciwko uchwale Rady Miejskiej w Stargardzie, w której rada uchyliła wcześniejsze stanowisko sprzeciwiające się tworzeniu na terenie miasta tzw. centrów integracji dla nielegalnych imigrantów. Sąd uznał, że skarżący nie wykazał indywidualnego interesu prawnego uprawniającego do wytoczenia skargi administracyjnej.

W uzasadnieniu sąd stwierdził, iż przedmiotowa uchwała ma charakter „stanowiska” i nie wywołuje skutków prawnych. Wskazano, że uchwała nie tworzy żadnych obowiązków ani uprawnień adresowanych do konkretnych podmiotów, wobec czego brak jest podstaw do stwierdzenia naruszenia interesu prawnego skarżącego. W rezultacie WSA odrzucił skargę bez badania jej meritum.

Trudno nie odnieść wrażenia, że mieszkańcy zostali pozbawieni możliwości uzyskania odpowiedzi na najważniejsze pytanie: czy rada miasta miała prawo uchylić wcześniej przyjęte stanowisko w tak istotnej społecznie kwestii i czy zrobiła to w sposób zgodny z zasadami transparentności oraz interesem mieszkańców? – czytamy w oświadczeniu Stowarzyszenia “Łączy nas Stargard”

Orzeczenie podkreśla rozróżnienie między aktami o charakterze prawnym a uchwałami wyrażającymi stanowisko organu samorządowego. Według sądu, brak skutków prawnych uchwały uniemożliwia skuteczne wnoszenie skargi administracyjnej przez podmioty, które nie wykazują indywidualnego, konkretnego interesu prawnego związane-go bezpośrednio z treścią aktu.

W uzasadnieniu sąd podkreśla, że uchwała nie tworzy żadnych obowiązków i nie wywołuje skutków prawnych. Skoro jednak tak jest, to tym bardziej niezrozumiałe pozostaje, dlaczego większość rady uznała za konieczne uchylenie wcześniejszej uchwały wyrażającej sprzeciw wobec tworzenia centrów integracji imigrantów w mieście. Decyzja ta miała przecież wymiar polityczny i społeczny, a jej znaczenie dla mieszkańców było oczywiste. – czytamy dalej w oświadczeniu.