Zawodnicy klubu Feniks Pesta wrócili z międzynarodowego turnieju zapaśniczego w węgierskiej miejscowości Tiszajecske z głowami pełnymi emocji i z sześcioma medalami. W zawodach wystartowało ponad 250 zawodników z Bułgarii, Rumunii, Chorwacji, Czech, Polski i Węgier, a poziom sportowy był wyjątkowo wysoki.

Najjaśniejszym punktem była walka Zuzanny Sokolskiej w kategorii 57 kg, która sięgnęła po złoto po rozegraniu trzech pojedynków. Dobrze spisała się także Jessica Marczewska — druga lokata w tej samej kategorii po trzech walkach. Na trzecim stopniu podium uplasowała się Łucja Głębocka (42 kg), która stoczyła dwie walki; wcześniej w półfinale przegrała z silną reprezentantką Bułgarii, ale w walce o brąz pokazała charakter i determinację.

W kategorii 65 kg świetne drugie miejsce zajął Mateusz Kubiak po trzech pojedynkach. Kuba Król zapewnił klubowi kolejny medal — srebro w kategorii 80 kg. Najwięcej dramatyzmu dostarczył finał Franciszka Barckiego (50 kg). Przez długi czas wynik wynosił 4:4, o końcowym rozstrzygnięciu decydowały pojedyncze akcje; ostatecznie Węgier zwyciężył na punkty 7:4. To widowiskowy i stojący na wysokim poziomie pojedynek, który trzymał w napięciu do ostatnich sekund i był prawdziwą ozdobą imprezy.

Wszyscy reprezentanci Feniksa Pesta walczyli z wymagającymi przeciwnikami i pokazali wysoki poziom sportowy. Start w Tiszajecske to dla nich cenne doświadczenie międzynarodowe — rywale z Węgier i innych krajów tradycyjnie stawiają trudne wyzwania, dlatego każda walka była okazją do nauki i rozwoju. Trenerzy i zawodnicy mogą być dumni z osiągnięć, a zdobyte medale i doświadczenia powinny zaprocentować w kolejnych startach.